Następnego ranka dziewczynki były w drodze do szkoły, bardzo tym podekscytowane. Matka Kiry nigdy nie miała okazji przeżyć ich pierwszego dnia w szkole. Więc, kiedy zaczęła płakać, Kira się tego spodziewała. Jej ojciec robił wszystko, co mógł, żeby Trudy zrozumiała, jak głupio się zachowuje, ale jej to nie obchodziło. Powtarzała, że jej wnuczki dorastają i będzie za nimi tęsknić.
Kira zastanawiał






