"Dziewczyny, no ruszcie się, bo się spóźnimy!" krzyknęła Kira przez cały dom, próbując wypchnąć dziewczynki za drzwi. To był kolejny dzień obozu letniego dla nich, a ona musiała jechać do miasta, żeby załatwić kilka spraw. Jedną z nich było bardzo ważne spotkanie z panem Littletonem.
"Rylie! No chodź!" Kira krzyknęła ponownie sfrustrowana. Jęknęła cicho, próbując zebrać resztki cierpliwości, żeby






