Natalie zwisała nad biurkiem, opierając łokcie na grubym drewnie i podpierając głowę dłońmi. Nie powinna była pozwalać Katie namówić się na tyle drinków w środku dnia.
Obok niej stała otwarta butelka wody, z której popijała małymi łykami, ale to nie łagodziło bólu głowy, który zaatakował, gdy tylko minął jej stan upojenia. Cyfry przed nią tylko pogarszały sprawę, figury tańczyły wokół, aż zrobiło






