– Tak, masz rację, nie – powiedziała Kira i próbowała patrzeć wszędzie, tylko nie na Rhysa.
Stał tam wyczekująco, prawdopodobnie czekając na coś innego niż bomba, którą miała zaraz zrzucić.
– Jestem w ciąży.
Nastąpiła krótka chwila ciszy, po czym po pustej jeszcze hali rozległ się rechot. Rhys się z niej śmiał! Kira szczerze nie wiedziała, co było takiego zabawnego w sytuacji, w której oboje się z






