Słowa Carly sprawiły, że poczułam, jak żołądek opada mi w dół. W końcu rozejrzałam się i zdałam sobie sprawę, że wszyscy się na mnie gapią, ale nie mogłam ich za to winić. To miejsce, to miejsce było wciąż tak świeże w naszych umysłach po wczorajszej nocy.
– Musimy przenieść to w inne miejsce – zaproponowała Micca, ale pokręciłam głową. To było miejsce, którego potrzebowałam.
– Nie możemy. – Spojr






