Poczułam, jak odeszli tym razem; nie wiem jak ani dlaczego, ale wiedziałam, że babci i Carla już nie ma, zanim się odwróciłam. "Stało się." Odwróciłam się do moich przyjaciółek. "Kto zostaje?"
Toya i Wendy spojrzały na siebie, a potem z powrotem na mnie. Wendy wystąpiła naprzód. "Zadzwoniłam do mamy. Spakowała dla mnie torbę, którą możecie zabrać. Pomyślałyśmy, że Toya z wami będzie lepsza."
"Nie






