Catherine spojrzała na Pearl z konsternacją: – Czy Sean ci to obiecał?
– To było między nami oczywiste – odparła Pearl. – Przynajmniej dopóki się nie pojawiłaś.
– Pearl, ja… – zaczęła Catherine.
– Zamknij się – przerwała Pearl, a jej oczy błysnęły. – Nagle, ni z tego, ni z owego, Sean ogłosił, że się żeni. Byłam ciekawa panny młodej – pomyślałam, że musi być imponująca, żeby zmusić go do zmiany zd






