Sean biegł szybciej niż Catherine i szybko ją dogonił.
Catherine była przerażona, wpatrywała się w Seana jak spłoszony królik.
Sean stanął w drzwiach, trzymając Catherine obiema rękami i patrząc na nią.
– Czy jestem naiwny? – Sean zgrzytnął zębami i zapytał.
– Ym… poczułam się niezrozumiana. Nie chciałam tego powiedzieć – odparła Catherine.
Była przerażona i pomyślała: "O mój Boże. Sean się zdener






