– Oszalałaś? – spytał Sean, zamykając drzwi samochodu. Pomógł Catherinie zapiąć pasy. Widząc, że nic nie mówi, uśmiechnął się. Catherine od momentu wejścia do auta patrzyła przez okno, jakby niechętnie się z nim spotykała.
– Naprawdę się złościsz? – Sean nachylił się, zablokował okno samochodu i odwrócił jej twarz w swoją stronę.
– Jesteś zazdrosna, Catherine? – zapytał Sean.
– Nie.
– Dlaczego mni






