Clara wymusiła gorzki uśmiech. – Katarzyno, czy uważasz mnie za niewdzięczną osobę? Fieldsowie byli na tyle mili, żeby mnie przyjąć, a ja lubię mojego brata. To zdrada, prawda?
Katarzyna potrząsnęła głową. – Nie możesz kontrolować uczuć. Gdybyś mogła, nie byłyby szczere. Czasami lubisz kogoś bez powodu.
Wystarczy spojrzenie, ciepły uśmiech, a nawet plecy i słowo, żeby komuś zależało.
– Gdybym tylk






