Noelle jeszcze smacznie spała.
Elsie leżała obok niej, szeroko rozbudzona, z otwartymi oczami utkwionymi w suficie. W słabym srebrnym blasku księżyca, jej zazwyczaj niewinne, błękitne oczy lśniły odległą, lodowatą ostrością – zniknęło spojrzenie przestraszonej sarny, zastąpione czymś zimnym, odrętwiałym i śmiertelnym, jak u kogoś, kto widział zbyt wiele rozlewu krwi.
Bezszelestnie, powoli podniosł
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




