ASHLEY.
– Ale nie w tej chwili – mówi, ucinając mój entuzjazm. – Nie mogę cię teraz wypieprzyć, Mała Greene. Nie mam przy sobie gumek, twój brat jest na dole, a twoja matka kilka pokojów stąd. – Chichocze, odsuwając się, a moje serce zamiera, choć wiem, że mówi prawdę.
– Ale skoro tego nie mogę zrobić, jest coś innego. – Uśmiecha się drwiąco, pocierając palcem moją wilgoć, a z moich rozchylonych u






