Perspektywa trzeciej osoby
— O, na Bogini, potrzebuję kawy! — wymamrotał Naelin, schodząc po schodach jak zombi. Próbował sobie przypomnieć drogę do kuchni i ku swojemu zdziwieniu dotarł tam za pierwszym razem.
— Ach, w końcu! — powiedział podekscytowany, podchodząc do blatu. Wyjął z szafki kubek, włożył kapsułkę do ekspresu i ustawił najmocniejszy program. Naelin niecierpliwie bębnił palcami, pat




![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.storiesnook.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)

