"Allison!"
Kiedy Teresa zobaczyła swoją najlepszą przyjaciółkę płaczącą na ziemi w pozycji klęczącej, nie mogła powstrzymać potrzeby podbiegnięcia do niej i pocieszenia jej.
Z drugiej strony Max złapał ją za rękę i pociągnął za sobą.
"Max, puść mnie" – powiedziała.
Max nie posłuchał jej i zaczął wciągać ją po schodach.
Tymczasem Georgiana i Elora patrzyły na Allison. Stały nieco daleko od kanapy,






