– Uderzyłeś się w głowę, kiedy cię nie było, synu? Ja jestem alfą tej watahy, dopóki nie powiem inaczej.
– Nie, nie jesteś. Nie nadajesz się na alfę. Nie nadawałeś się od 26 lat, kiedy oddałeś kontrolę Margie. Zbyt wielu członków watahy i wilków ucierpiało z powodu twojego egoizmu i zaniedbania. To się dziś kończy.
– Kim ty jesteś, żeby się do mnie w ten sposób odzywać? – ryknąłem, wstając. – Nada






