(Perspektywa Brady'ego)
Wypiłem kolejkę jednym szybkim haustem, a potem odwróciłem się do Charlotte.
– Wiesz, że kolejki się pije, a nie sączy, prawda? – zapytałem.
Wywróciła oczami. Nawet w moim pijanym oszołomieniu nie mogłem powstrzymać się od zauważenia, jak piękne ma oczy.
– Normalnie nie piję whiskey – wyjaśniła.
– Ach. To dlaczego teraz?
– Właśnie odrzuciłam swojego… Właśnie zerwałam z moim






