Od ślubu Yvonne Frey z Henrym Lancasterem, ona sama mieszkała w pustym domu przez trzy lata. Właśnie gdy była bliska poddania się, ten mężczyzna nagle wrócił i powiedział, że chce z nią zamieszkać. „Pan Lancaster… Czy mam przygotować dla pana pokój gościnny?” „Co? Czyli jestem dla pani tylko gościem?!” Henry zacisnął zęby. Teraz, kto tu był lekceważący?