John powiedział z powagą: – Tak. Więc na razie wracajmy, a potem ustalimy strategię.
– Ślub jest pojutrze. Mamy jeszcze czas na ustalanie strategii?
Jensen mruknął pod nosem. John posłał mu zirytowane spojrzenie. Co można było na to poradzić? Rzeczywiście brakowało czasu.
Wypuścił głośno powietrze. Tak czy inaczej, pan Seet jest teraz w centrum uwagi. Powinniśmy wrócić i skonsultować się z nim.
Za






