W jej snach Wendy często zachęcała swoich przyjaciół do znęcania się nad nią i wyśmiewania jej.
Wynter uśmiechnęła się. Wendy sama do niej podeszła, co oszczędziło Wynter wielu kłopotów.
Fabian przybrał poważny wyraz twarzy, pytając: "O co chodzi?"
"Panie Quinnell senior, jest pan wciąż taki poważny." Wendy poklepała się po klatce piersiowej, udając strach. "Chciałabym zaprzyjaźnić się z panną Sev






