Winnie natychmiast zrozumiała stanowisko Wynter. Powiedziała: „Wynter, nie martw się. Nikomu nie powiem o naszej dzisiejszej rozmowie. Nawet ojcu Nixona”.
„Będę ci za to wdzięczna. Pani Yeaton, proszę pamiętać, by w przyszłości nie pozwalać Nixonowi zbliżać się do takich lalek”.
Winnie skinęła głową. Przejście przez to raz w zupełności wystarczyło. Nie chciała powtórki z tego incydentu.
Wynter był






