Twarz Kena wciąż była twarda jak zimny metal, gdy odwrócił się do Janice i wybuchnął: – Wiedziałem, że powinienem był zabić tego bękarta Idrisa, kiedy patrzył na Evie jak na kawałek mięsa! Jak śmiał próbować odebrać mojej córce prawo wyboru!
Słysząc to, cała czwórka, która dotąd wstrzymywała oddech, wyraźnie się odprężyła. Był wściekły głównie na Jake'a. Dzięki Bogini!
– NASZEJ córce, kochanie –






