Widział całe to zajście, a mimo to nie zasypał Summer pytaniami. Zamiast tego zapytał łagodnie:
— Wracamy do domu?
Summer posłusznie skinęła głową i powiedziała:
— Tak, ale pozwól, że potowarzyszę mojej najlepszej przyjaciółce przez chwilę. Wrócimy razem wieczorem.
Blueson skinął głową i powiedział:
— Dobrze. Uważaj na siebie.
Blueson pojawił się nagle i równie szybko odszedł.
Wyglądało to tak,






