Gdyby jutro nie poszła, Ian sam by się wszystkim zawalił.
Nadal pozostawała kwestia sprawdzenia wymiarów na placu budowy i skoordynowania wszystkiego z Danielem.
Sama myśl o tym przyprawiła Aurorę o ból głowy i przez chwilę żałowała, że zgodziła się zostać na noc.
Ale skoro już została, nie było sensu udawać, że ma inny wybór.
– Nie martw się, zdążymy. Możemy nawet najpierw zjeść śniadanie.
Jego s






