W jednej chwili przez tłum przebiegł szmer.
Lucas jednak nie zwracał na to uwagi.
Aurora była jego żoną, kobietą, którą wybrał i kochał. Dopóki jego rodzice akceptowali ten związek, nic innego się nie liczyło.
Opinie innych były nieistotne, niewarte nawet rozważenia.
Ale Aurora, pod tak wieloma czujnymi spojrzeniami, czuła się nieswojo.
Rozejrzała się, a następnie pociągnęła Lucasa za rękaw i wysz






