Punkt widzenia Gabriela
Siedziałem na kanapie w salonie. Obudziłem się jako pierwszy. Patricia przedstawi nam dzisiaj Petrę, a potem zadzwonimy do Victora.
Denerwowałem się tym. Widziałem, jak bardzo Aria się bała, i krew mnie zalewała. Chciałem, żeby czuła się bezpiecznie, ale wiem, że nie będzie bezpieczna, dopóki nie zajmiemy się Victorem. Dlatego miałem nadzieję, że ta rozmowa pójdzie gładko.






