Punkt widzenia Lily
Obydwaj gapili się na mnie, kiedy weszłam przez drzwi do poczekalni. Byłam w szoku na widok Brody'ego; myślałam, że nawet nie wiedział o Rachel. Becca musiała mu o tym rzucić w przelocie.
To było urocze, że przyniósł bukiet. Chociaż Rachel nie znosiła kwiatów. Ale nie zamierzałam mu tego mówić.
„Cześć,” powiedziałam do niego, zmuszając się do uśmiechu.
Czułam się kompletnie






