Punkt widzenia Lili
– Wybory? Ten komitet uczniowski to był mój pomysł – powiedziałam, przenosząc wzrok po twarzach wszystkich członków rady szkoły, aż moje oczy spoczęły na Sarah, która wpatrywała się we mnie z poczuciem wyższości i samozadowoleniem.
Mogłam dostrzec, że jej intencje nie były czyste, a mój żołądek zacisnął się w ciasny węzeł.
– Owszem, ale to komitet uczniowski. Co oznacza, że mus






