Bella
Poczułam, jak moje policzki płoną, w chwili, gdy Isla zapytała o naszą podróż poślubną. Zapytała bardzo swobodnie: – Więc... kiedy wy dwoje wyjeżdżacie w podróż poślubną?
To było tak nagłe, że o mało nie roześmiałam się z zakłopotania. Odchrząknęłam i powiedziałam jej: – Jeszcze nie jedziemy – odpowiedziałam, starając się brzmieć opanowanie. – Czeka na nas oboje dużo pracy.
Isla uniosła brew






