— Panno Sophie, panie Tristanie, przyszliście! — wykrzyknęła Wilma z niedowierzaniem. Nigdy nie przypuszczała, że ktoś tak ważny jak Tristan weźmie udział w jej ślubie.
— Tak, panno Lineker, jesteśmy. Ceremonia zaraz się zaczyna, więc powinna pani pójść się przygotować — odpowiedziała Sophie.
— Oczywiście! Panno Lineker, proszę iść poprawić makijaż. Ja odprowadzę pannę Sophie do środka — powiedzia






