— Uh... — Ben odpłynął na chwilę myślami. — Nancy Gold?
— Tak, tak się nazywa.
Podwładny przebywał w willi na stałe, więc nie znał Nancy.
— Daj mi chwilę. Pójdę porozmawiać z panem Nachtem.
— Dobrze.
Ben pospiesznie udał się do gabinetu Zachary'ego.
W tym czasie Rodney skończył już sporządzać nową umowę dodatkową i pozwalał Zachary'emu ją przejrzeć.
— Panie Nacht, pani Gold tu jest — zameldował Be






