Jarvis Braxton chwycił Colta Laurena za kołnierz i zapytał wściekle: "Powtórz to!"
Colt Lauren patrzył na Jarvisa Braxtona z pogardą. Choć wiedział, że poza stojącym przed nim Jarvisem są dziesiątki wycelowanych w niego luf, nie bał się wcale.
"Na szczęście mam plan awaryjny". Szepnął Jarvisowi Braxtonowi do ucha: "Antidotum jest fałszywe".
"To prawda. To właściwe wciąż jest w moich rękach".
Nerwy






