– Nie mogłem nie usłyszeć, jak poprosił pan Sotirię o rękę. Zgaduję, że to jeden z pańskich sposobów na to, by się z nią podroczyć. Nie chce pan chyba tak naprawdę się z nią żenić, prawda?
– Błąd – odparł Zachary.
– Co? – Lucasowi niemal opadła szczęka. – Proszę pana, ona może pod pewnymi względami przypominać panią Connor, ale nie jest panią Connor. Liczba mężczyzn, z którymi ta kobieta spała, uł






