Zazwyczaj lodowate, kryształowe oczy Zachary’ego przepełniała pewność siebie.
„Tak, zadziała”.
„Dobrze! Ufam pana osądowi. Ale naprawdę groził pan, że poćwiartuje Naomi… Hehe…” Lucas ukradkiem zerknął na Zachary’ego. „Proszę pana, gdyby Sotiria porzuciła wszystko i zostawiła swoje dziecko tylko po to, by spełnić miłość do Garrisona, czy naprawdę zrobiłby pan to tej małej dziewczynce? I te słowa o






