W tamtym momencie Sotiria, wstrząśnięta do głębi deklaracją Zachary'ego, nie miała czasu zaprzątać sobie głowy innymi ludźmi. Z paniką wpatrywała się w Zachary'ego, a odzyskanie głosu zajęło jej około trzech sekund.
– Więc, co zamierzasz mi zrobić?
Stojący przed nią mężczyzna był zimny jak góra lodowa. Wpatrywał się w Sotirię przenikliwie, a jego spojrzenie było mroczne i przerażające, zupełnie ja






