"Babciu, nie żartuję". Ariel widziała, że Betty naprawdę się martwi.
"Pamiętasz, jak oskarżono mnie o aborcję, by pozbyć się dziecka Jaysona?" – kontynuowała.
Jej słowa wywołały ciężką ciszę. Wspomnienie o tamtym utraconym dziecku pozostawiło bliznę w sercu każdego z obecnych.
Jayson również skierował wzrok na Ariel.
Ariel rozejrzała się po pokoju, po czym mówiła dalej: "Jaysonowi udało się uratow






