Ariel nie dała Jaysonowi szansy na odpowiedź. Odeszła, ciągnąc za sobą walizkę.
Była bezwzględna i bezpośrednia.
Jayson odprowadzał wzrokiem jej oddalającą się sylwetkę. Powoli przesunął palcami po kremowym pasku od płaszcza, który zostawiła w jego dłoni, wciąż wpatrzony w jej plecy.
Po chwili uniósł brwi i zaśmiał się cicho. Spojrzał na pasek i mocniej go zacisnął. Ariel celowo go u niego zostawi






