Ariel przestała już zaprzątać sobie głowę konsekwencjami. Gdyby coś poszło nie tak, Jayson by to załatwił.
Zanim skończono jej makijaż i wsunęła na siebie suknię ślubną, była już wpół do jedenastej.
Poklepała się po policzkach, żeby trochę się rozbudzić. W międzyczasie Jayson również przebrał się w swój szyty na miarę garnitur.
Ze swoją wysoką, wysportowaną sylwetką Jayson wyglądał oszałamiająco.






