— W porządku. Łóżko jest wystarczająco duże. Możesz tu spać — powiedziała Ariel.
Ledwie skończyła mówić, Jayson wstał i wszedł na łóżko. Położył się cicho i zamknął oczy.
— Zgaś światło, proszę — rzucił.
— ...Och, dobrze — odpowiedziała Ariel.
Zgasiła światło i położyła się. Na łóżku dzielił ich spory dystans.
Wiedziała, że Jayson mógł mieć każdą kobietę, jakiej zapragnął. Nie było mowy, by intere






