Janice odchyliła głowę do tyłu, zaciskając zęby tak mocno, że niemal poczuła smak krwi.
„W takim razie powiem ci wprost. Nie wycofuję się ze swoich słów. Nie wiem, dlaczego tak myślisz. To, kiedy nasi rodzice się spotykają i o czym dyskutują, nie jest czymś, o czym mogę decydować sama. Jeśli tkwisz w błędzie, to znajdź źródło tego nieporozumienia!”
Była wściekła. Ból przeszywał jej pierś, ale nie






