Janice zmarszczyła brwi i niechętnie się odwróciła.
Alicia pospiesznie do niej podeszła. „Jesteś już! Wejdź do środka. Na zewnątrz jest dziś całkiem zimno”.
Janice mocno zacisnęła usta. „Nie, dziękuję. Mam inne rzeczy do zrobienia”.
Chciała wyjść.
Alicia zachichotała. „Czy nie przyszłaś tutaj, aby powiedzieć mi o swoich preferencjach dotyczących sukni ślubnej?”
Janice zamarła. „Co?”
Alicia uśmiech






