Ariana spojrzała na Gwen. "Pani Lambert, co ma do mnie urodzenie Igora? Jeśli złamał prawo, niech nie liczy na moją litość."
"Ari!" Gwen szybko chwyciła Arianę za rękę. "Porozmawiajmy o tym na spokojnie... Nie ma potrzeby tak się złościć. Igor zawinił i przeproszę za niego. Albo... Czekaj! Mam kilka sztuk biżuterii, które chciałam ci podarować..."
Widząc, że Gwen próbuje ją przekupić, Ariana uni






