Nie było słów na tę chwilę. Nic nie opisze tego, co czuję, gdy pozwalam własnym słowom zarejestrować się w moim umyśle. Wiem, że tylko ja mogę to zrobić. Tak, każdy inny z taką samą mocą mógłby to zrobić, ale czy potrafię patrzeć, jak powoli umierają, próbując ocalić życie swoich bliskich? Czy potrafię patrzeć, jak przegrywają z ciemnością, gdy ich skóra powoli ciemnieje? Czarny atrament pokrywa i






