– Więc wróciłaś.
Poznałabym ten głos wszędzie. Jedyny przyjazny głos, który rzeczywiście powitał mnie na tej wyspie, kiedy wszyscy byli tak śmiertelnie podejrzliwi wobec mnie. Pat idzie w kierunku balkonu, na którym stoję. Spoglądając na ogromny las rozciągający się tuż za wielkim zamkiem Huntera, widzę młode wilczki, które trenują i ćwiczą z wojownikami. Ale to nie wszystko. Widzę też Huntera ćwi






