Arabella Rivera
– Daj spokój, będę się dobrze sprawował, obiecuję. – Jego białe zęby prześwitywały przez uśmieszek, błyskając jak cholerne reflektory.
Odwodzę od niego wzrok, świadoma, że gapiłam się zbyt długo. Przygryzam dolną wargę, tłumiąc uśmiech.
– Twoje obietnice się nie liczą, Cross.
Kątem oka widzę, jak gwałtownie odwraca głowę w moją stronę, tylko na sekundę, po czym wraca wzrokiem na dr






