Rozdział 100
Kiedy Lisa i Vito zasiedli do kolacji, zauważyli mężczyznę siedzącego przy pobliskim stoliku, który intensywnie się w nich wpatrywał. Mężczyzna był elegancko ubrany i wyglądał na późne lata czterdzieste, a jego przeszywające, błękitne oczy zdawały się wiercić w ich duszach.
– Kim jest ten facet? – szepnęła Lisa do Vito.
– Nie wiem – odparł Vito, lustrując wzrokiem salę. – Ale coś mi t






