"Bo nie chcesz zatrudnić kolejnego księgowego!" wypomniał Sean.
"To dodatkowy wydatek!" odparowała Brooklyn. "Musimy zmaksymalizować zysk!"
"Koszem naszego czasu? Naszego szczęścia? Mojego szczęścia?" zapytał Sean.
"Potrzebujemy tego. Ja tego potrzebuję, bo cholernie cię potrzebuję, Brooklyn. Potrzebuję twojej pomocy. Moja rana na klatce piersiowej wciąż boli. Pamiętasz, jak miałem operację klatki






