Zamiast tego, ta dwójka starych przyjaciół gawędziła jak za dawnych lat. Kiedy Sean był w salonie, Reese poszła do kuchni i przyniosła dwa kawałki ulubionego przysmaku Seana – "Michałków". Po powrocie wręczyła wszystko Seanowi. Ona sama nie przepadała za "Michałkami". Tylko Sean był od nich uzależniony.
Siedzieli wygodnie w swoich sofach, kiedy Sean powiedział: "Wiesz, to zabawne, jak bardzo lubię






