Nie wiedziałam, że może być jeszcze trudniej, ale w ciągu ostatnich kilku minut Patterson zburzył wszystkie moje mury. Chyba się w nim zakochuję i nie wiem, czy to jego dobroć, czy siła, ale oddaję mu moje serce.
Przyciąga mnie bliżej i całuje w czubek głowy, gdy drzwi windy otwierają się w holu. Nie robię nawet kilku kroków, gdy słyszę ją w oddali.
"Naprawdę przepraszam" – mówię do Pattersona, gd






