Ręka Mufasy spoczywa na moim udzie. Trzyma ją tam, odkąd wsiedliśmy do samochodu. Chyba w ten sposób upewnia się, że wciąż tu jestem.
Jak to się stało, że z najpiękniejszej chwili w moim życiu wszystko runęło wokół mnie? Tak naprawdę to nie powinno mnie dziwić. Czyż nie tak zawsze wygląda moja historia?
"Powinnaś spróbować trochę pospać." Nie wiem, ile czasu jesteśmy w drodze, ale wydaje się, że m






