Siedem lat później.
– Jesteś pewna, że chcesz to zrobić, Piccola? – pytam, wpatrując się w jej oczy i szukając śladu wątpliwości. Nie widzę żadnego, ale wiem, że jest zdenerwowana. – Możemy stąd wyjść w każdej chwili.
– Nie, chcę to zrobić. Już czas.
– Będę przy tobie cały czas. Nigdzie się nie wybieram.
Uśmiecha się delikatnie, kiwając głową. – Wiem.
Biorę ją za rękę i wchodzimy do prawie pustej






